Olej kokosowy, olej palmowy – dwa oleje z roślin tropikalnych, które namieszały ostatnio w naszych głowach.

Brat mojego męża, młody facet lubi dbać o siebie i swoją dietę.

Dużo ćwiczy na siłowni i siłą rzeczy nasiąka modami dietetycznymi, które fruwają po sali ćwiczeń. Kilka lat temu gdy pojawiła się moda na olej kokosowy, zapytał mnie o zdanie na jego temat.

Co miałam powiedzieć? Chyba tylko prawdę.  „ Kochany, ten olej ma więcej nasyconych kwasów tłuszczowych niż masło klarowane. Jak dla mnie to żaden hit. Bardziej kit.”

Rok 2018 był dla oleju kokosowego przełomowy, zaczął krążyć w internecie wykład o jego szkodliwości. Zrobił furorę. Wszyscy zaczęli pytać, ale jak to? Przecież to miał być hit.

Niestety zachłystując się różnymi modami dietetycznymi zapominamy, że kraje gdzie wykorzystywane są naturalnie w diecie produkty egzotyczne, często zjadają je pod inną postacią niż my. Tak się dzieje właśnie z olejem kokosowym. Spożywają go mieszkańcy Indii czy Filipin, jednak nie pod postacią czystego oleju a miąższu, bądź wyciskanej „śmietanki” z orzechów kokosowych. Produkty z orzechów należą do ich tradycyjnej diety, która dodatkowo składa się z żywności nisko przetworzonej.

Nie da się walorów oleju kokosowego zawartego w produktach spożywanych przez tą populację, bezpośrednio przełożyć na czysty olej kokosowy.

W tym właśnie cały haczyk.

To jak to jest z tym olejem?

Tłuszcze jadalne są mieszaniną różnych kwasów tłuszczowych: nasyconych, jednonienasyconych i wielonienasyconych. O właściwościach oleju decyduje fakt, która grupa kwasów tłuszczowych jest przeważająca.

Tłuszcze z przeważającą grupą kwasów wielonienasyconych, mają wpływ na stan włosów i skóry. Bez nich niemożliwa byłaby prawidłowa praca układu krążenia. Wpływają na pracę mózgu i odporność. To popularne kwasy omega-3 i omega-6. Musimy dostarczać je z dietą.

Te tłuszcze, które zawierają dużą komponentę jednonienasyconych kwasów tłuszczowych, doskonale sprawdzają się w kuchni, wykorzystywane do smażenia. To olej rzepakowy czy oliwa z oliwek (nie koniecznie extra virgin).

Niepożądane z punktu widzenia diety są oleje zawierające dużą komponentę kwasów tłuszczowych nasyconych. Większość ludzi spożywa je w nadmiarze, a skutki to otyłość, zwiększenie ryzyka chorób sercowo-naczyniowych.

Naturalnie występujące w tłuszczu roślinnym nasycone kwasy tłuszczowe pod wpływem światła słonecznego, temperatury (smażenie), czynników chemicznych czy fizycznych (w procesach technologicznych) czy utwardzania przekształcane są do tłuszczy trans co pociąga za sobą zmianę ich wpływu na organizm.

W diecie dzieci lecz nie tylko, również u dorosłych należy absolutnie do minimum ograniczyć ich zjadanie.

Dlatego, smażenie na oleju kokosowym, używanie go do pieczenia, wcale nie jest lepszą alternatywą dla innych tłuszczy.

Piramida Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej i wytyczne do niej zwracają uwagę by dążyć do zwiększenia udziału tłuszczy roślinnych kosztem tłuszczy zwierzęcych. To moim zdaniem jest powód mody na olej kokosowy jaka rozpowszechniła się w świecie. Zapomniano jednak, że zawsze warto przyjrzeć się produktom bliżej.

Tu dochodzimy również do oleju palmowego, drugiego wspomnianego.

Oba oleje – kokosowy i palmowy są źródłem dużej ilości kwasów nasyconych. Palmowy ma ich ok.50%, a kokosowy ….(tu aż prosi się o werble) ok.90%.

Chcesz porównania do klasycznego oleju rzepakowego? Ten olej zawiera średnio jakieś 7% nasyconych kwasów tłuszczowych, oliwa z oliwek około 15%. [Od razu widać, że smażyć lepiej na rzepakowym, mniej nasyconych tłuszczy = mniej tłuszczy trans].

Widać różnicę, prawda?

Dodatkowo warto wspomnieć o tym, że wśród oleju palmowego wyróżniamy kilka jego rodzai: olej z ziarna palmy oleistej, olej z miąższu palmy oleistej i częściowo utwardzony (uwodorniony) tłuszcz palmowy. Ten ostatni charakteryzuje się wysoką zawartością tłuszczy trans, o negatywnym wpływie na zdrowie.

Jeśli w produkcie spożywczym znajdziecie tłuszcz palmowy częściowo utwardzony – zdecydowanie odłóżcie go na półkę.

Dodatkowo ostatnio głośno jest o oleju palmowym, za sprawą ruchów ekologicznych. Ponieważ olej ten stanowi blisko 40% ogólnoświatowej produkcji oleju roślinnego (jest on bardzo tanim dodatkiem do żywności), wycinanych jest wiele palm do jego produkcji.

Na stronie WWF Polska napisano:

„NIEKONTROLOWANA WYCINKA LASÓW TROPIKALNYCH POD UPRAWĘ PALMY OLEJOWEJ TO DROGA DO EKOLOGICZNEJ KATASTROFY. ORANGUTANY MOGĄ WYGINĄĆ JUŻ W NAJBLIŻSZEJ DEKADZIE.”

Rezygnacja z produktów z olejem palmowym wyjdzie na dobre i naszemu zdrowiu, i zdrowiu naszej planety.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

“My first thought was, who am I to teach?”

– Mary Kate McDevitt, Skillshare teacher with 50,000 students

WATCH VIDEO

TRUSTED BY OVER 6000+ STUDENTS

Join our community of students around,the world helping you succeed.

GET STARTED

 “ You don't need a whole ecommerce system to sell your online courses. Paypal, Stripe payment methods integration can help you sell your courses out of the box. In the case you wanna use WooCommerce, this awesome WordPress . ”